piątek, 6 grudnia 2013

Wizyta u fryzjera + mała podróż w przeszłość

     W poprzednim tygodniu odwiedziłam fryzjera. Na szczęście moja fryzjerka wie, co to znaczy jeden centymetr. Chciałam podciąć końcówki, a także uwydatnić skręt. Oto efekt, jaki uzyskałam (oprócz rozmazania tła, zdjęcie nie zostało przerobione):

Zdrowe włosy
Moje włosy - grudzień 2013

 Aktualną pielęgnację i zdjęcia włosów przed cięciem znajdziecie tutaj. Od 2 tygodni używam także Jantarka.

Patrząc na moje włosy na przestrzeni kilku lat, nie mogę uwierzyć, jaką przemianę przeszły. Farbowanie na blond i codziennie prostowanie zdecydowanie im nie służyło.
Zobaczcie same, rok 2007:
Spalone włosy blond
Sianko na głowie
Stan taki trwał do wiosny 2012 roku (oczywiście zmieniałam kolory, ile się dało - rudy, czarny, różne odcienie brązów). Wtedy postanowiłam zejść z koloru i wybrałam się do fryzjerki, żeby pofarbowała mi włosy na kolor zbliżony do mojego naturalnego. Miałam wtedy włosy koloru mahoniowego, dlatego zrobiła mi pełno blond pasemek, a następnie pofarbowała brązem (zdecydowała się na taki krok, ponieważ czerwony kolor prześwitywałby spod brązu). Nie muszę Wam chyba mówić, co to znaczyło dla moich włosów. Wiedziałam jednak, że nie będę mogła patrzeć na odrosty, które zdecydowanie różniłyby się od reszty. W salonie spędziłam około 4 godziny. Teraz nie żałuję tego kroku, chociaż było mi bardzo ciężko. W 1,5 roku ścięłam włosy, które były kiedykolwiek farbowane. Teraz zapuszczam zdrowe włosiska :) 

Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam i jeśli chociaż jedna osoba dzięki pokazaniu tej różnicy odłoży na bok prostownicę lub farbę będę niezmiernie się cieszyć.

Lubicie oglądać takie metamorfozy? Jaki jest Wasz stosunek do fryzjerów - kochacie czy nienawidzicie do nich chodzić?

Justyna

czwartek, 5 grudnia 2013

TAG świąteczny

2 lata temu ten TAG był dość popularny na YT. Nie odpowiadałam na pytania w nim zawarte, więc uznałam, że ciekawie będzie przygotować taki wpis.

TAG świąteczny

1. Ulubiony świąteczny film
Święta Bożego Narodzenia kojarzą mi się z Kevinem samym w domu. Chyba to nikogo nie dziwi? :) W ten szczególny czas lubię oglądać filmy familijne, pełne ciepła i miłości, bo wprowadzają mnie w świąteczny nastrój.

środa, 4 grudnia 2013

Projekt denko - listopad 2013 - pielęgnacja i kolorówka

     2 dni temu pogoda nas rozpieściła :) Było bardzo słonecznie. Skorzystałam ze okazji i cyknęłam kilka zdjęć na dworzu. 
Dzisiaj przychodzę do Was z projektem denko, który całkiem dobrze mi idzie. Zużywam produkty i zapasy się zmniejszają, a ja robię kolejne... Błędne koło :)) Też tak macie? :)


 1. Elmex, Pasta do zębów wrażliwych
Nie przestanę jej zachwalać, jest cudowna - możemy zapomnieć o nadwrażliwości zębów.
Czy kupię ponownie? - TAK

2. Bolsius, Świeczka zapachowa - French Vanilla
Miała słodki, intensywny zapach wanilii - jeden z moich ulubionych. Miała jedną, bardzo dużą wadę - nie wypaliła się do końca, zostało jej bardzo dużo w opakowaniu.
Czy kupię ponownie? - NIE

3. Oriflame, Pure Nature, Oczyszczający preparat przeciw wypryskom
Początkowo działał dobrze, wysuszał wypryski, ale mam go długo, a że forma aplikacji nie należy do higienicznych - pora wyrzucić go do kosza.
Czy kupię ponownie? - NIE

4. Synchroline, RosaCure intenisive, Emulsja na dzień z filtrami ochronnymi SPF 30 i UVA
Dostałam go z GlossyBoxem. Używałam latem, ponieważ ma filtr SPF30 i fajnie matowił cerę. Był bardzo wydajny. Nie kupię go, bo nie mam trądziku różowatego.
Czy kupię ponownie? - NIE

5. FlosLek, Żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i rumiankiem
Używałam go aż 5 miesięcy, jest wydajny. Dobrze nawilżał skórę wokół oczu, kosztował 7-8 zł.
Czy kupię ponownie? - TAK

6. Oriflame, Krem na dzień Optimals Oxygen Boost do cery normalnej i mieszanej
Użyłam go kilka razy, szybko się wchłaniał. Pachnie całkiem ładnie, ale przestraszył mnie baaaardzo długi skład Nie zdenkuję go, bo znalazłam kremy idealne dla mojej skóry i boję się eksperymentować.
Czy kupię ponownie? - NIE

7. Oriflame, Krem do rąk Fruit Cocktail
Krem miał przyjemny, owocowy zapach, chociaż czytałam, że nie wszystkim przypadł do gustu. Krem dobry na lato, bo zimą potrzebuję mocniejszego nawilżenia.
Czy kupię ponownie? - NIE WIEM

8. Balea, Urea Fußcreme Krem do stóp z mocznikiem
Bardzo go polubiłam, dobrze nawilżał. Więcej możecie dowiedzieć się tutaj.
Czy kupię ponownie? - TAK

9. Eveline, Superskoncentrowane serum modelujące do biustu
Kolejne z rzędu opakowanie tego produktu zdenkowane. Lubię efekt, jaki daje - napięcie skóry :)
Czy kupię ponownie? - TAK

10. Scottish Fine Soaps, Mleko do ciała
Zapachem przypomina mi melczka do ciała z Nivea. Smarowałam nim łydki, gdzie od czasu do czasu zdarzały mi się przesuszenia. W trakcie używania tego produktu, skóra była nawilżona. Dla przeciwniczek parafiny - jest na trzecim miejscu!
Czy kupię ponownie? - NIE WIEM

11. Oriflame, Pure Nature, Krem pod prysznic z nawilżającą bazylią i brzoskwinią
Normalny produkt pod prysznic, starczył mi na około 2 miesiące. Pod koniec używania byłam zmęczona zapachem, chociaż początkowo bardzo mi się podobał.
Czy kupię ponownie? - NIE WIEM

12. SunOzon, Mleczko samoopalające
Moja pierwsza przygoda z samoopalaczem zakończyła się klęską - zacieki i inne nieprzyjemne ślady. Nakładałam go na świeżo speelingowane ciało. Nie zauważyłam w sklepie, że został miesiąc do końca ważności produktu. Musi wylądować w koszu.
Czy kupię ponownie? - NIE

13. Oriflame, Oczyszczający korektor w sztyfcie z olejkiem z drzewa herbacianego i rozmarynu
Produkt pachniał olejkiem z drzewa herbacianego - lubię ten zapach. Niestety był dla mnie zbyt pomarańczowy.
Czy kupię ponownie? - NIE

14. Catrice, Podkład matujący Infinite Matt make up
Podkład kupiłam prawie rok temu, źle dobrałam odcień, niestety. Zużyłam prawie cały produkt, chociaż nie wiem jakim cudem. Zazwyczaj mieszałam go z innym produktem. Często ważył mi się na twarzy. Dobrze, że firma Catrice go wycofała.
Czy kupię ponownie? - NIE

15 Oriflame, Tusz do rzęs Extreme
Całkiem fajny tusz, nie mogę mu nic zarzucić, ale brakowało mi efektu "wow".
Czy kupię ponownie? - NIE WIEM

16. Hean, Korekor pod oczy
Bardzo fajny produkt, dobrze maskuje cienie pod oczami. Minus za słabe opakowanie, które pękło.
Czy kupię ponownie? - NIE WIEM

A Wy dużo produktów zdenkowałyście w listopadzie? 

Justyna

wtorek, 3 grudnia 2013

Mikołaj już mnie odwiedził :D

     Jak wiecie, wzięłam udział w wymiance mikołajkowej organizowanej przez Egotiste. Obdarowywała mnie Ewa z bloga http://zakupowafabryczna.blogspot.com/. Serdecznie dziękuję Ewie za tak cudowną paczuszkę, sprawiłaś mi wielką radość :) Oto jej zawartość:


1. Urocza kartka świąteczna :)
2. My Secret, Hot Colors, 165 Red Ice - czerwony to mój ulubiony kolor :))
3. Lovely, Matujący Top Coat - nie wiecie, jak bardzo chciałam mieć ten top :D A do Rossmanna zawsze nie było mi po drodze :))
4. Miss Sporty, Smoky Eyes nr 402 - uwielbiam kombinować w makijażu, więc taka paletka się przyda :)
5. Bentley Organic, Organic Soap - delikatne mydełko zimą to zbawienie dla rąk :)
6. Gumy Mamba - pychotka! Dawno nie jadłam tak dobrych gum :)


7. Bielenda, Szampon błotny z glinką ghassoul - nie mogę doczekać się mycia włosków i wypróbowania tego produktu :)
8. Ziaja, Maska anty-stres z glinką żółtą - lubię i z chęcią jej znów użyję :)
9.Próbka Serum Fructis Goodbye Demage - nowość, z chęcią wypróbuję :)
10. Efektima, Peeling i Maska do stóp - już planuję małe spa dla stóp :)
11 Próbka bio-certyfikowanego kremu pod oczy, na dekolt i szyję z FlosLeku - uwielbiam kremy pod oczy z FlosLeku :)

Jeszcze raz dziękuję Ewie. Wszystkie produkty bardzo mi się spodobały :) 

Justyna

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Zbiorowe Malowanie - Mikołajki

     Przez cały grudzień będę wykonywała zdobienia w ramach Zbiorowego Malowania. W tym tygodniu motywem przewodnim są Mikołajki. Próbowałam odwzorować zdobienie, które przedstawia Mikołaja. A wyszło mi tak:
Mikołaj na paznokciach, zdobienie świąteczne

Mikołaj na paznokciach, zdobienie świąteczne

    Życie nie może być proste i oczywiście dzień przed malowaniem pazurków, połamały mi się paznokcie i musiałam spiłować je na półokrągło... Life is brutal.

Lubicie świąteczne zdobienia?

Justyna

niedziela, 1 grudnia 2013

Ulubieńcy listopada 2013

     Wczoraj na moim blogu ukazał się wpis z kosmetycznymi ulubieńcami miesiąca. Tym razem przedstawię Wam ulubieńców niekosmetycznych.

1. Książka - Bloger Kominka
Tomek Tomczyk Bloger

Znajoma blogerka polecała tę pozycję. Gdy zaczęłam czytać, okazało się, że kiedyś robiłam do niej podchody, ale szybko odrzuciłam ją na bok. Teraz pochłonęłam tę książkę w jeden dzień. Przyjemnie i lekko się czytało. Dowiedziałam się kilku cennych informacji z tej pozycji.

2. Film - Ogniem i mieczem
Ogniem i mieczem
Po długim czasie powróciłam do tej ekranizacji. Bardzo lubię filmy, których akcja dzieje się w przeszłości.  Mogłabym praktycznie oglądać tylko takie filmy.

3. Muzyka - Eska TV
ESKA TV

Po kilku latach powróciłam do oglądania telewizji. Z nudów włączam zazwyczaj Eskę, aby coś grało w tle :)

4. Serial - Supernatural i The Originals

supernatural sezon 9

Nie z tego świata trzyma bardzo dobry poziom w tym sezonie. Z przyjemnością oglądam nowe odcinki, które przypominają początki serialu. Ostatni odcinek (9x08) powalił mnie na kolana - prawie cały czas się śmiałam z zabawnych sytuacji. 3.12 zostanie wyemitowany ostatni odcinek w tym roku.

The Originals

 The Originals według mnie jest lepsze od TVD. Więcej się dzieje i nie musimy oglądać wiecznie płaczącej/niezdecydowanej Eleny. Pierwotni tworzą idealny serial.

5. Jedzenie/picie - owoce, ciasto marchewkowe
Zimno, pochmurno, wietrznie... Tylko owoce i ciasto marchewkowe poprawiają mi humor :) Przepis na ciasto wzięłam z bloga Agnes. Jest zdrowe i pyszne :)

6. Forma ruchu - TiffanyRotheWorkouts
Żałuję, że dopiero teraz odkryłam jej treningi. Niby są łatwe, długo mogę ćwiczyć, a na drugi dzień same zakwasy... Bosko :)

Co lubiłyście robić w listopadzie? Jakie są Wasze ulubione seriale, filmy?

Justyna

Nie zapomnijcie o trwajacym rozdaniu i fanpage'u :)

sobota, 30 listopada 2013

Kosmetyczni ulubieńcy listopada 2013

    Kolejny miesiąc za nami. Pora na ulubieńców - na pierwszy ogień idą kosmetyki, które podbiły moje serce. 

Ulubieńcy listopada - Alverde, Olej kokosowy, Maska Biovax, Seche Vite, Effaclar Duo

1. Alverde, Volumen-Shampoo Olive&Henna
Używam go zamiennie z szamponem z Joanny. Dobrze zmywa olej, podobnie się pieni jak szampon z Alterry, chociaż nie ma tak przyjemnego zapachu.

2. Parachute, Olej kokosowy
Dodawałam go do mieszanek olejów na włosy, ale najbardziej spodobał się... moim skórkom, które są odżywione, mięciutkie i w końcu zaczynają mi się podobać :)

3. L'biotica, BioVax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów przetłuszczających się
Namiętnie używam tej maseczki od miesiąca, po długiej przerwie. Lubię jej zapach i to, że chociaż trochę przedłuża świeżość moich włosów. Więcej możecie przeczytać tutaj.

4. Seche Vite, Top Coat
W kilka minut mam wysuszone paznokcie. Od użycia tego produktu, nie powrócę do długiego czekania, aż wyschnie mi lakier.

5. La Roche Posay, Effaclar Duo
Używam tego kremu od miesiąca i początkowo nie byłam nim zachwycona. W końcu zmieniłam zdanie, bo wysusza wypryski, złuszcza naskórek. Planuję post, w którym pokażę Wam, jak moja cera zmieniła się po miesiącu szczególnego dbania o nią. Szczegóły wkrótce ;)


A Wy jakich produktów najczęściej używałyście w listopadzie?

Justyna

czwartek, 28 listopada 2013

Zakupy listopadowe - moje małe grzeszki

     Pamiętacie, jak mówiłam, że nic nie kupię w listopadzie? Zgrzeszyłam. Wielokrotnie. A to moja spowiedź przed Wami:


Produkty apteczne i ze sklepu zielarskiego

środa, 27 listopada 2013

Tangle Teezer a normalna szczotka

Od dawna miałam chęć przetestować szczotkę Tangle Teezer. Zawsze jednak odkładałam to na później. Udało mi się wygrać rozdanie u Kasi, co mnie bardzo ucieszyło. Z niecierpliwością czekałam na przesyłkę, a gdy przyszła, od razu zaczęłam testować to ,,cudo” rozsławione na YT.
TT a normalna szczotka
                Zacznę od opisu moich włosów – gęste, długość za ramiona, nie mam problemu z objętością i z kołtunami. Wcześniej rozczesywałam włosy szczotką z Rossmanna – For Your Beauty i radziła sobie ona świetnie (grzebienia nawet nie dotykałam, masochistką nie jestem :D).
W tabeli postaram się porównać te dwie szczotki:

Tangle Teezer
(TT)
Szczotka z Rossmanna
(FYB)
Co lepsze?
Materiał
Szczotka według mnie wygląda trochę tandetnie, zwykły plastik.
Zwykła szczotka, igiełki na ,,gumowej poduszce”, rączka dobrze wyprofilowana, nie ślizga się w dłoniach
FYB
Wielkość
Idealna do torebki (kompaktowa), nie zajmuje zbyt dużo miejsca. Moja szczotka też się nadaje do torebki, ale boję się, że powyginają się igiełki
Większa od TT (ze względu na rączkę), Można ją spakować do większej torby, jednak trzeba się liczyć z tym, że zajmie nam trochę miejsca.
TT
Poręczność
Niby dobrze układa się w dłoni, ale zdarzyło mi się, żeby szczotka mi się wyślizgnęła.
Lepsza poręczność ze względu na rączkę.
FYB
Rozczesywanie
Dobrze rozczesuje włosy, jednak czasami muszę je dzielić na warstwy, żeby dotrzeć do pasm przy karku, co nie jest wygodne. Bardzo dobrze masuje skalp.
Bardzo dobrze rozczesuje moje włosy, szybko, nie muszę dzielić ich na pasma. Masuje skalp, ale TT robi to „mocniej”.
TT i FYB
Czyszczenie
Bardzo proste, używam do tego szczoteczki do zębów.
Czyszczę ją tak jak TT, jednak jest to trochę trudniejsze (gumowa poduszka :D, dłuższe igiełki)
TT
Cena
Około 45-65 zł
Kilka-kilkanaście złotych
FYB
Wynik:
3
4
FYB

Podsumowanie: Dla mnie TT nie zrobił oszałamiającego wrażenia. Jak to mówią reklama dźwignią handlu J Szczotka jest godna uwagi, ale cena jest o wiele zawyżona. Mogłabym na nią wydać maksymalnie 25 zł, nie więcej.

Ze względu na to, że zwykła szczotka, którą kupiłam kilka lat temu, sprawuje się bardzo dobrze, nie miałam potrzeby szukania innych. Teraz zastanawiam się nad wypróbowaniem szczotek z włosia naturalnego. Używałyście może takich cudeniek? Które szczotki mogłybyście mi polecić?

Justyna

wtorek, 26 listopada 2013

Klub Paznokciowy, Tydzień 4 - Galaktyka

     Czas pędzi jak szalony. Minął już prawie miesiąc naszego malowania w Klubie Paznokciowym Frambuesy. Przed nami coraz trudniejsze wyzwania. W tym tygodniu malujemy galaktykę. Kilka miesięcy temu próbowałam zrobić galaxy nails, ale wzorek mi nie wyszedł. Z drugiego podejścia jestem o wiele bardziej zadowolona (może trochę przesadziłam z brokatem :D). Oto moja wersja:

Galaxy nails

Galaxy nails

Galaxy nails

Tworzyłyście galaktykę na Waszych pazurkach? Podoba się Wam takie zdobienie?

Justyna

Koniecznie odwiedź mojego nowego bloga - to tam będę dodawała pełne wpisy :)
http://justynamowi.pl/

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...